sekretariat@kancelaria-myszczyszyn.pl
+48 609 837 704
55-200 Oława
Wyrokiem z 19 marca 2026r w sprawie C-679/24 (HL przeciwko UniCredit Bank Zrt. i Momentum Credit Zrt.), na pytanie Sądu węgierskiego na tle sporu o kredyt denominowany w walucie obcej, TSUE stwierdził, że art. 1 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w przypadku nieważności umowy kredytu niemogącej obowiązywać bez nieuczciwego warunku z tego względu, że dotyczy on głównego przedmiotu umowy, konsument może powoływać się w postępowaniu sądowym na konsekwencje prawne stwierdzenia tej nieważności jedynie w pięcioletnim terminie przedawnienia od dnia zawarcia tej umowy, jeżeli w tym dniu konsument nie wiedział lub nie był w stanie powziąć wiedzy o nieuczciwym charakterze danego warunku umownego i w rezultacie nie był w stanie skutecznie dochodzić praw przyznanych mu przez dyrektywę 93/13.
A zatem Trybunał przyjął, że bieg terminu przedawnienia roszczeń konsumenta nie rozpoczyna się w dniu podpisania umowy, lecz dopiero od momentu, w którym klient rzeczywiście dowiedział się (lub mógł się dowiedzieć) o nieuczciwym charakterze jej zapisów. Termin przedawnienia nie biegnie "automatycznie" od zawarcia kontraktu lub od momentu spłaty kredytu. Banki nie mogą podnosić zarzutu przedawnienia, opierając się wyłącznie na upływie sztywnego czasu od uruchomienia kredytu. TSUE podkreślił także, że fakt iż w mediach było głośno o wyrokach w sprawach frankowych, nie oznacza, że od tego dnia biegnie termin na złożenie pozwu przez każdego konsumenta. Przeciętny klient nie ma obowiązku śledzić orzecznictwa.